Tytuł: "Powrót", Akryl 40x50 cm
Cena 250 zł (zarezerwowany)
Autorska praca malarska
Są takie powroty, które nie oznaczają cofania się. Nie prowadzą do tego, co było, lecz do tego, co w nas pozostało.
„Powrót” to pejzaż wyobrażony – intensywny, nieco baśniowy, zanurzony w czerwieniach, oranżach i żółciach. Splątane gałęzie drzew, rozległa przestrzeń i świetlisty ptak tworzą świat, który wydaje się znajomy, choć trudno wskazać jego rzeczywiste miejsce.
Centralna postać ptaka może przywoływać skojarzenia z wolnością, wędrówką, odrodzeniem i poszukiwaniem własnego miejsca. Być może właśnie wraca. Być może dopiero odnajduje drogę. A może nigdy tak naprawdę nie opuścił miejsca, do którego należy.
Obraz pozostawia te pytania otwarte.
To opowieść o powrotach rozumianych nie tylko jako droga do konkretnego miejsca, ale również jako możliwość ponownego spotkania z tym, co ważne, bliskie i własne.
Bo czasami najdłuższa podróż prowadzi nas z powrotem do siebie.
Tytuł: "Leśna dobranoc", Akryl 40x50 cm Cena 200 zł
Autorska praca malarska
Podobno do brzozy dobrze jest się przytulać, zwłaszcza gdy nie ma innej opcji pod ręką. Brzozy to drzewa stanowiące naturalny element krajobrazu Warmii i Mazur. Ich sok, oskoły jest życiodajnym źródłem witamin i minerałów. Dobrze mieć takie sąsiedztwo!
Nocą las staje się innym światem. Brzozy, za dnia tak oczywiste i zwyczajne, po zmroku nabierają tajemniczości. Ich jasne pnie przypominają smugi światła pozostawione przez dzień, który dawno już odszedł. Stoją cicho, jakby pilnowały granicy między tym, co znane, a tym, czego nie potrafimy nazwać.
W nocnym lesie cisza nie oznacza pustki. Jest pełna szeptów, niedopowiedzeń i obecności. Cienie układają się w historie, których nikt nie opowiedział, a brzozy zdają się pamiętać wszystko, co wydarzyło się pod ich koronami.
Może właśnie dlatego tak lubię nocne lasy. Nie próbują niczego wyjaśniać. Pozwalają po prostu pobyć przez chwilę w świecie, w którym nie wszystko musi być widoczne, żeby było prawdziwe.
Tytuł: "Bagienko", Akryl 50x70 cm
Cena 280 zł
Autorska praca malarska
Lasy, zwłaszcza te, widziane oczami dzieci mają tajemniczy i bajkowy charakter. Do tego lasu chodziłam jako dziecko, spędzając wakacje na Mazurach. Za kapliczką z Maryjką pod górkę i w prawo. Ostrożnie, bo grunt pod nogami cmokał o zasysał łapczywie tenisówki. Mimo wszystko wspominam to bardzo miło. Ziemia wydawała się żarłoczna, a wokoło las brzęczał, szumiał i łaskotał mnie wąsami traw i odnóżami chrabąszczy. Po zmroku wydawał się jeszcze ciekawszy, dziwacznie malowniczy i kuszący miękkim podłożem i poduszką z liści a także korzeniami oplatającymi kostki, jakby chciał zatrzymać mnie na nocowankę. Nigdy się na nią jednak nie odważyłam.
Tytuł: "Florczaki", Akryl 50x60 cm
Cena 280 zł
Autorska praca malarska
Florczaki są małą wioską, z którą łączę swoje dalsze losy. Są malownicze, sielskie. Moimi najniższymi Sąsiadami są przede wszystkim konie i krowy. Jedna z nich ma towarzyski charakter i wyraźnie prezentuje potrzebę kontaktu. Przywołuje mnie z równym zainteresowaniem, co moje nią, a gdy oddalam się przed siebie muczy za mną, co sprawia, że odwiedzam ją często, odbijając w niej swoje własne potrzeby, pragnienia i wartości. Ta krowa stała się dla mnie synonimem przyjaźni ludzko-zwierzęcej, obok mojego Psa. Uwielbiam wracać do niej w myślach, kiedy moje stopy skierowane są w stronę pragmatyzmu, tym razem oddalając się od pastwiska i czarno- białej historii naszej przyjaźni. Pokochałam Florczaki. Nie wyobrażam sobie ich bez tej mojej pierwszej przyjaźni, od której zaczęłam je poznawać.
Tytuł: "Widok z klifu", Akryl 40x50 cm
Cena 200 zł (sprzedany)
Autorska praca malarska
Z klifu świat wygląda, jakby na chwilę przestał mieć granice. Przestrzeń otwiera się szeroko, a wzrok wędruje gdzieś daleko, poza linię horyzontu. Wiatr niesie zapach odległych miejsc, a człowiek staje na krawędzi nie po to, by odejść, lecz by poczuć, jak wiele świata jeszcze przed nim.
Tytuł: "W ramionach drzew", Akryl 40x50 Cena 300 zł
Autorska praca malarska
Jesień rozlała się po lesie jak farba na płótnie. Pomarańczowe korony drzew płoną ostatnim światłem, czerwień przechodzi w głęboki burgund, a fiolety przysiadają między pniami niczym cienie nadchodzącego zmierzchu. Pośród tej feerii barw stoją brzozy – jasne, niemal świetliste, jakby ktoś zostawił w lesie kilka pionowych smug księżycowego blasku.
To las, który nie gaśnie, lecz zmienia swoją opowieść. Każde drzewo zdaje się mieć własny odcień przemijania, a wszystkie razem tworzą coś na kształt ostatniego, niezwykle barwnego snu lata.
Jest w tej jesieni coś paradoksalnego: piękno, które rodzi się z odchodzenia. I może właśnie dlatego tak trudno oderwać od niego wzrok.
Tytuł: "Strażnik", Akryl 40x50
Cena 250 zł
Autorska praca malarska
Są takie miejsca na Mazurach, do których człowiek zagląda trochę jak do innego świata. Wystarczy zejść z utartej ścieżki, zatrzymać się przy brzegu lasu, między trzcinami i dziką roślinnością. Tam przyroda ma własny rytm, własne zwyczaje i swoich gospodarzy.
W tym obrazie pojawia się żuraw – dostojny, nieco tajemniczy, jakby pilnował dostępu do miejsca, którego nie znajdziemy na żadnej mapie.
Otaczają go kwitnące gałęzie, trawy i gęsta roślinność. Ciemna, głęboka przestrzeń kontrastuje z intensywnym błękitem ptasich skrzydeł. Rzeczywisty krajobraz spotyka się tu z wyobraźnią, a mazurska przyroda nabiera nieco baśniowego charakteru.
Lubię myśleć, że takie miejsca mają swoich strażników. Nie potrzebują murów ani zamków. Wystarczy im las, woda, trzcinowisko i odrobina przestrzeni, której człowiek nie zdążył jeszcze oswoić.
Może właśnie dlatego żurawie wydają się czasem wiedzieć o tym świecie znacznie więcej niż my.
ul. Radziwiłłowska 9 31-026 Kraków
URSZULA
STRUZIKOWSKA-MARYNICZ
GABINET POMOCY PSYCHOLOGICZNEJ