ul. Radziwiłłowska 9 31-026 Kraków
Poza psychologią ważną dziedziną doświadczania świata jest dla mnie malarstwo. Maluję, ponieważ interesuje mnie możliwość opowiadania o świecie zewnętrznym i wewnętrznym w sposób, który nie zawsze wymaga używania słów.
W sztuce szczególnie fascynuje mnie to, że nie wszystko musi zostać świadomie zaplanowane ani nazwane, żeby mogło znaleźć swój wyraz. Podoba mi się to, że patrząc na obraz poznajemy samych siebie bardziej niż to, co na nim dostrzegamy. Kolor, kompozycja, faktura, symbol czy pozornie przypadkowa forma mogą stać się nośnikami skojarzeń, emocji, wspomnień i osobistych znaczeń. Sztuka bywa spotkaniem z nieświadomością. Czasami dopiero w trakcie tworzenia odkrywamy, co właściwie próbujemy wyrazić,o nam towarzyszy. Mi towarzyszy tęsknota za ukochanymi Mazurami, których wspomnienie koi mnie, buduje nadzieję i motywuje do wracania do ważnych dla mnie ludzi u spraw.
Twórczość plastyczna może być przestrzenią kontaktu z własnym doświadczeniem – również tym, które nie jest w pełni uświadomione. Z naszymi pragnieniami, lękami, wartościami, napięciami czy sposobami interpretowania rzeczywistości. Nie wszystko, co przeżywamy, potrafimy od razu opowiedzieć. Niektóre doświadczenia łatwiej najpierw wyrazić poprzez obraz, metaforę lub symbol, niż ubrać w logiczną narrację.
Nie jest to wyłącznie intuicyjna obserwacja. Badania nad twórczością plastyczną wskazują, że proces tworzenia może wspierać przetwarzanie emocji, regulację napięcia i samopoznanie. Przykładowo Kaimal, Ray i Muniz (2016) zaobserwowali obniżenie poziomu kortyzolu u uczestników po sesji tworzenia prac plastycznych. Z kolei Bell i Robbins (2007) wykazali, że aktywność artystyczna może przyczyniać się do redukcji negatywnego nastroju.
Interesuje mnie również psychologiczny wymiar symboli i metafor – to, w jaki sposób nadajemy znaczenia temu, co nas otacza, oraz jak nasze wewnętrzne doświadczenia znajdują odzwierciedlenie w tym, co tworzymy. Obraz nie jest oczywiście prostym zapisem psychiki autora i nie można go traktować jak jednoznacznego klucza do jego nieświadomości. Może jednak otwierać przestrzeń do skojarzeń, refleksji i odkrywania znaczeń, których wcześniej nie dostrzegaliśmy.W malowaniu lubię właśnie tę możliwość pozostawania przez chwilę poza koniecznością wyjaśniania, porządkowania i nazywania wszystkiego. To inny sposób poznawania rzeczywistości, ale też spotkania z samym sobą.
Być może dlatego psychologia i sztuka są mi tak bliskie. Obie, choć posługują się zupełnie innymi językami, pozwalają przyglądać się temu, co czyni nas ludźmi – naszym emocjom, doświadczeniom, wyobrażeniom i znaczeniom, które nadajemy własnemu życiu.
Literatura i inspiracje naukowe:
Kaimal, G., Ray, K., Muniz, J. (2016). Reduction of Cortisol Levels and Participants' Responses Following Art Making. Art Therapy.
Bell, C. E., Robbins, S. J. (2007). Effect of Art Production on Negative Mood: A Randomized, Controlled Trial. Art Therapy.
Weinfeld-Yehoudayan i wsp. (2024). A Theoretical Model of Emotional Processing in Visual Artmaking and Art Therapy. The Arts in Psychotherapy.
Fancourt, D., Stringaris, A., Sacco, P. (2026). Mechanisms underpinning the mental health impact of arts engagement. Nature Reviews Psychology.
URSZULA
STRUZIKOWSKA-MARYNICZ
GABINET POMOCY PSYCHOLOGICZNEJ